[etykiety-publikacji]

Ze względu na swój kolorowy i niepowtarzalny wygląd, wokół tęczy powstało wiele legend i mitów. Irlandczycy wierzyli kiedyś, że na jej końcu krasnale przechowują garnek złota. Prawda jest jednak taka, że możesz ją zobaczyć tylko wtedy, gdy znajdujesz się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Sprawdź, co na temat tęczy mówią naukowcy! 

Jak powstaje tęcza?

Tęcza to zjawisko meteorologiczne, które powstaje w wyniku rozszczepienia światła słonecznego. Światło wpada do kropli wody, odbija się od jej wnętrza i rozdziela na fale o różnej długości, które przyjmują różne kolory. 

Warto tutaj pamiętać, że tęcza nie powstaje w określonym miejscu. To zjawisko optyczne, które pojawia się przy odpowiednim świetle słonecznym i warunkach atmosferycznych. Zobaczysz ją tylko wtedy, gdy stoisz we właściwym miejscu. Jeśli kiedykolwiek ją zaobserwowałeś – masz szczęście. 

Kiedy można zobaczyć tęczę?

Aby doszło do tego zjawiska, kropelki wody muszą unosić się w powietrzu. W związku z tym można ją często zobaczyć po deszczu. Co ciekawe, tęcza ma kształt pełnego okręgu. Z ziemi widzimy tylko jej część. Całą tęczę można niekiedy zobaczyć, lecąc samolotem.

Dlaczego tęcza ma różne kolory?

Światło słoneczne składa się z wielu długości fal. Uginają się pod różnym kątem, gdy światło wpada do kropli wody. Fiolet (najkrótsza fala, około 380 nm) ugina się najbardziej, a czerwona (najdłuższa fala, około 780 nm), najmniej. 

Widoczne kolory nie są czystym widmem, występuje tutaj pewne zmieszanie i rozmycie. Ludzkie oko dostrzeże wiele odcieni, ale nadal wiele osób twierdzi, że tęcza składa się z siedmiu kolorów: czerwonego, pomarańczowego, żółtego, zielonego, niebieskiego, indygo i fioletowego. 

Odcienie, które widzisz, są wynikiem podziału światła na fale o różnej długości. To daje nam spektrum kolorów, które wahają się od krótszych fal niebieskich i fioletowych do najdłuższych czerwonych. Taka sekwencja tworzy charakterystyczny wzór, znany od dzieciństwa.

Evgeny Tchebotarev/Pexels

Kto odkrył wspomniane zjawisko?

Grecki filozof Arystoteles po raz pierwszy zaczął rozmyślać o tęczy i jej kolorach już w 350 r p.n.e. Jego idee zostały zebrane i rozwinięte przez rzymskiego filozofa Senekę Młodszego około 65 roku naszej ery. Seneka zaskakująco wyprzedzał czasy, w których żył. Co ciekawe, przewidział nawet odkrycie efektu pryzmatu przez Newtona wieki później.

Myśliciele, filozofowie i przyrodnicy na przestrzeni wieków badali zjawisko efektu tęczy, zwracając uwagę na jego pojawienie się nie tylko na niebie, ale też w innych okolicznościach. W każdym przypadku niezbędne były dwa elementy: para wodna (lub kropelki) i światło słoneczne. Wreszcie Izaak Newton udowodnił, że białe światło składa się ze spektrum koloru, rozszczepiając je za pomocą tego pryzmatu. Zauważył również, że kolejność kolorów tęczy nigdy się nie zmieniała. Wysnuł teorię, że widmo obejmuje siedem kolorów: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo i fioletowy.

Wszystko zależy od geometrii…

Większość kropel deszczu ma kształt sferyczny, a nie “łzy”. To właśnie ten kulisty kształt zapewnia warunki do ujrzenia tego wyjątkowego zjawiska optycznego. Położenie słońca i kropli deszczu w stosunku do obserwatora musi być odpowiednie, aby powstała tęcza. Słońce powinno znaleźć się za widzem. Dodatkowo musi znajdować się nisko na niebie, pod kątem mniejszym niż 42 ° nad horyzontem. Im niżej słońce zawędruje na niebie, tym większy łuk zobaczysz.

Co ciekawe, wielkość kropli deszczu, nie wpływa bezpośrednio na kształt tęczy, ale mgła może wywołać większe rozproszenie światła. Półokrągłe tęcze pojawiają się nad poziomym podłożem tylko o wschodzie lub o zachodzie słońca. Jeżeli słońce znajduje się dokładnie na horyzoncie, zobaczysz tylko niewielkie fragment tęczy.

Podwójna tęcza powstaje, gdy światło słoneczne odbija się dwukrotnie w kropli deszczu. Możesz wtedy zobaczyć na niebie dwie wspaniałe tęcze. Widok zapiera dech w piersiach. 

Fot. Karson/Unsplash

Napisz komentarz