Artykuł sponsorowany

MEON EMS – słyszysz o tym po raz pierwszy? A może obiło Ci się to wcześniej o uszy, ale chciałbyś dowiedzieć się więcej? W artykule przybliżymy temat treningu EMS, czyli treningu personalnego z wykorzystaniem elektrostymulacji. Odpowiemy na pytanie, dla kogo jest on przeznaczony, jak wygląda i jakich efektów można oczekiwać. 

Co to właściwie oznacza?

Skrót EMS pochodzi od angielskiego terminu Electrical Muscle Stimulation, co dosłownie oznacza elektrostymulację mięśni. Określenia te stosowane są jednak zamiennie. Zaprojektowany specjalnie na potrzeby treningu system MEON EMS to dopasowany do ciała kombinezon mający połączenie bezpośrednio z aplikacją oraz schowany w jego kieszeni konektor. Konektor MEON EMS to dziesięciokanałowy elektrostymulator, który rozsyła do mięśni impulsy elektryczne o częstotliwości w zakresie 7-100 Hz. Technologia MEON EMS pozwala na trening funkcjonalny w każdych warunkach, dzięki zastąpieniu niewygodnej kamizelki innowacyjnym strojem z polimerowymi elektrodami. Znajomość obu tych skrótów jest pierwszym krokiem ku lepszemu zrozumieniu, czym trening EMS różni się od zwykłego treningu na siłowni.

Fot. MEON EMS

Na czym polega?

Elektrody wmontowane w kostium wysyłają bezpośrednio do mięśni serię impulsów wywołujących skurcze. Przypominają one sygnały pochodzące z układu nerwowego, jednak ich częstotliwość i natężenie kontrolowane są w pełni przez trenera personalnego prowadzącego trening. Im większe natężenie, tym szybciej kurczy się mięsień, dzięki czemu metoda EMS gwarantuje dużo różnych korzyści:

  • Częstotliwość niska (1-10 Hz) – dzięki niej krążenie krwi oraz jej saturacja są lepsze, tym samym zmniejsza ona prawdopodobieństwo powstania tzw. zakwasów (czyli zespołu opóźnionego bólu mięśniowego).
  • Częstotliwość średnia (20-50 Hz) – dzięki niej mięśnie rozbudowują się, a ich siła jest większa.
  • Częstotliwość wysoka (60-90 Hz) – przeznaczona wyłącznie w przypadku mięśni w pełni zdrowych i sprawnych, dzięki niej zwiększa się objętość i masa tkanki mięśniowej.

Aby trening przynosił jedynie korzyści dla organizmu, czas odpoczynku powinien być pięciokrotnie dłuższy od czasu pracy mięśnia. Co to oznacza? W czasie elektrostymulacji impulsy nie osiągają maksymalnych wartości natężenia już na początku trwania treningu. Wzrastają one stopniowo, a także stopniowo opadają i każdy taki cykl serii impulsów trwa od pięciu do dziesięciu sekund.

Co istotne, każdy z impulsów nadawany jest z inną częstotliwością przeznaczoną do danej grupy mięśni. Pozwala to zaangażować różne partie mięśniowe, także te trudne do wyćwiczenia w przypadku tradycyjnego treningu na siłowni. Metoda EMS stosowana w obecności wykwalifikowanego trenera personalnego pozwala na zaangażowanie do 90% mięśni, jednocześnie będąc metodą w pełni bezpieczną dla zdrowia i bezbolesną.

Po więcej informacji zajrzyj na stronę: https://meonems.pl/trening-ems/.

Fot. MEON EMS

Czy warto?

Kiedy już wiesz, na czym polega trening EMS, zapewne zastanawiasz się, czy faktycznie warto porzucić siłownię na rzecz nowoczesnej formy aktywności fizycznej. Franczyza MEON EMS umożliwiła trening personalny z użyciem elektrostymulacji w wielu miastach Polski, a dołączenie do nich kolejnych punktów na mapie to tylko i wyłącznie kwestia czasu. Znajdź studio MEON EMS w pobliżu swojego miejsca zamieszkania i skorzystaj z wielu korzyści płynących z nowoczesnego treningu, takich jak:

  • jedna sesja spala od 500 kcal do 1200 kcal (trening tradycyjny to wydatek energetyczny o wartości zaledwie 400 kcal!),
  • duża oszczędność czasu, w końcu wystarczą zaledwie dwie 20-minutowe sesje w tygodniu, w przeciwieństwie do pięciu dni spędzonych na siłowni,
  • redukcja cellulitu oraz poprawa jędrności skóry,
  • zmniejszenie bólu kręgosłupa, co szczególnie docenią osoby o siedzącym trybie pracy,
  • polepszenie kondycji oraz większa wytrzymałość mięśni,
  • zmniejszenie tkanki tłuszczowej. 
Fot. MEON EMS

Fot. MEON EMS

Napisz komentarz