Obecnie większość produktów spożywczych jest przetworzonych. Chodzi tutaj przede wszystkim o biały ryż, chleb pszenny, cukierki, słodkie napoje gazowane, potrawy smażone w głębokim oleju, batony, frytki, kiełbasę, boczek i owocowe przekąski. Dodatki do żywności wpływają na jej smak. Niekiedy używane są podczas przetwarzania produktów w określonym celu. Z jednej strony konserwanty wydłużają okres przydatności do spożycia, podkreślają smak, stabilizują produkt lub zmieniają jego smak. Z drugiej jednak strony mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Sprawdź, jakich konserwantów żywności należy unikać!

Azotyn sodu i azotan sodu 

Te dwie substancje stosowane są przy konserwowaniu mięsa. Nadają mu także ładny, żywy kolor. Po dodaniu do mięsa, które zawiera aminokwas i jest następnie gotowane, azotany przekształcają się w nitrozoaminy. Wspomniane związki chemiczne zwiększają ryzyko niektórych nowotworów. Taka konwersja zachodzi najczęściej w wysokich temperaturach, a obecność aminokwasów jest tutaj niezbędna. 

Syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy (syrop glukozowy, cukier kukurydziany, fruktoza owocowa)

Rafinowany słodzik ze skrobi kukurydzianej stosowany jest też jako konserwant żywności. Wykazano, że przyczynia się do przyrostu masy ciała, cukrzycy, chorób układu krążenia, zapalenia stawów, insulinooporności, podwyższonego poziomu trójglicerydów i złego cholesterolu LDL. Występuje w napojach gazowanych, sosach sałatkowych, pieczywie, płatkach zbożowych, jogurcie, wędlinach i zupkach chińskich. 

Tłuszcze trans lub uwodornione oleje roślinne 

Nienasycone kwasy tłuszczowe typu trans, powstają, gdy zwykły tłuszcz, taki jak olej kukurydziany, sojowy lub palmowy, poddawany jest działaniu wodoru i zamieniany w ciało stałe. Pomagają zachować żywności dłuższy okres przydatności. Niestety podwyższają poziom złego cholesterolu (LdLD), a obniżają poziom dobrego cholesterolu (HDL). Zwiększają tym samym ryzyko chorób serca, otyłości, udarów i zespołu metabolicznego. Występują w głęboko smażonych potrawach, margarynie, frytkach, krakersach, wypiekach i fast foodach.

TED-Ed – Czy konserwanty są dla ciebie złe? – Eleanor Nelsen

Glutaminian sodu

Glutaminian sodu od dawna budzi wiele kontrowersji. To jedna z najczęściej dodawanych substancji do żywności. Nadaje jej niepowtarzalny smak. Znany jest również jako umami lub “sól chińska”. Niektórzy badacze powiązali go z otyłością, zaburzeniami metabolizmu i efektami neurotoksycznymi.

Sztuczne słodziki

Aspartam jest neurotoksyną i substancją rakotwórczą. Wpływa negatywnie na naszą pamięć. Składniki tego słodzika mogą zwiększać ryzyko wielu dolegliwości i chorób, w tym guza mózgu, chłoniaka, cukrzycy, stwardnienia rozsianego, fibromialgii i chronicznego zmęczenia. Mogą również prowadzić do choroby Alzheimera i Parkinsona, a także depresji, napadów lęku, zawrotów i bólu głowy, nudności, dezorientacji, migren, drgawek i nudności. Acesulfam-K, stosunkowo nowy sztuczny słodzik, występuje w wypiekach, gumie i żelatynie. Niektórzy badacze twierdzą, że zwiększa ryzyko nowotworu nerek.

Badania pokazują, że sztuczne barwniki, znajdujące się w napojach gazowanych, sokach owocowych i sosach sałatkowych, mogą przyczyniać się do problemów behawioralnych u dzieci i znacznego obniżenia ilorazu inteligencji.

Siarczyn sodu

To środek konserwujący stosowany w produkcji wina i innych przetworzonych produktach. Badacze wykryli związek między siarczynami zawartymi w żywności a astmą. Osoby wrażliwe na ten związek chemiczny mogą skarżyć się na ból głowy, problemy z oddychaniem i wysypkę. W ciężkich przypadkach siarczyny prowadzą nawet do śmierci poprzez całkowite zamknięcie dróg oddechowych, co skutkuje zatrzymaniem akcji serca.

BHA i BHT

Butylowany hydroksyanizol (BHA) i butylowany hydroksytoluen (BHT) występują w produktach zbożowych, gumach, chipsach i olejach  roślinnych. Zapobiegają zmianie koloru, smaku lub jełczeniu żywności. Niestety wpływają negatywnie na układ neurologiczny. Mogą także zmieniać zachowanie i zwiększać ryzyko nowotworów. To utleniacze, które tworzą w organizmie reaktywne związki rakotwórcze. Biorąc pod uwagę ogromną liczbę konserwantów, należy dokładnie czytać etykiety.

Fot. Joshua Rawson-Harris/Unsplash

Napisz komentarz