Ludzie bawili się i grali w przeróżne gry od zawsze. Nie dziwi zatem, że od pierwszych chwil istnienia komputerów zaczęły pojawiać się sposoby, jak to nowe, niezwykłe narzędzie przekształcić w formę rozrywki. Dziś gry komputerowe to kompletnie inne, niezwykle bogate uniwersum. Jaka jest jego historia?

Od Pac-Mana po Wiedźmina III i jeszcze dalej

Jako osoba urodzona tuż przed rozpoczęciem drugiego tysiąclecia bardzo dobrze pamiętam moment, w którym w moim domu pojawił się pierwszy komputer. Co pamiętam z niego najbardziej? Oczywiście gry, które się na nim znajdowały. Może i prymitywne, proste, z nieskomplikowaną grafiką, ale mimo wszystko ekscytujące i dające wiele radości. Od tego czasu branża gier komputerowych przeszła ogromną i niesamowicie szybką ewolucję, a fani gamingu zacierają ręce, myśląc o kolejnych ulepszeniach, które szykują im topowi producenci sprzętu i wydawcy gier. W oczekiwaniu na te kolejne milowe kroki pochylmy się nad historią gier komputerowych.

1950–1970: Pierwsi majsterkowicze

Historia gier jest, co oczywiste, ściśle powiązana z ewolucją komputera. W latach 50. ogromne komputery wielkości pokoju rozwiązywały proste problemy arytmetyczne i absurdem wydawało się wykorzystanie ich w celach rozrywkowych. A jednak! Na uniwersytetach w USA kreatywne umysły już wtedy opracowały proste gry komputerowe. Przykładem może być „Tennis for Two”, który ukazał się w 1958 roku i był pierwszą grą wideo zaprogramowaną wyłącznie dla rozrywki. Na trzydniowej wystawie zaprezentowano grę składającą się z monitora przeznaczonego dla urządzenia, na którym dwie osoby mogły odbijać plamkę światła w tę i z powrotem. Młodzi ludzie oszaleli na jego punkcie.

Lata 70.: Maszyny do gier wideo

W 1972 roku powstała firma Atari, która zdominowała branżę gier wideo na następną dekadę. Atari podjęło się zintegrowania komputera wraz z wyświetlaczem i otworem na monety, tym samym wymyślając maszynę do gier wideo, dziś obiekt kultowy. Stworzona przez nich gra „Space Invaders” zwiastowała początek złotej ery salonów gier, w której nastolatki przegrywały na automatach kieszonkowe. Dzięki rozwojowi mikroprocesorów wkrótce zaczęły pojawiać się także pierwsze konsole.

Lata 80.: Narodziny legend

W latach 80. pojawiło się wiele klasycznych gier, które są z nami do dziś: w 1980 roku „Pac-Man”, „Mario Bros” w 1983 roku, rok później „Tetris”, a w 1989 roku – „SimCity”. Na początku dekady rynek został zalany nie tylko niezliczoną ilością nowych konsoli, ale zaczęły pojawiać się coraz tańsze i mocniejsze komputery domowe. Dzięki bardziej wyrafinowanym technologiom gry wkroczyły w nowe sfery: rozgrywka i grafika stały się bardziej innowacyjne, a w grach zaczęły się pojawiać własne postacie i złożone historie. Większość gatunków, jakie znamy dzisiaj, ma swój początek w tym okresie.

Lata 90.: Nowy wymiar

Branża gier dorosła, a same gry weszły w nowy wymiar – dosłownie, bo w drugiej połowie dekady grafika stała się trójwymiarowa. Gracze mogli teraz poruszać się w trzech kierunkach zamiast w dwóch. Światy gier wyglądały bardziej realistycznie i oferowały bardziej złożone możliwości. Producenci konsol i gier rywalizowali o udział w stale rosnącym rynku. W 1994 roku Sony wypuściło PlayStation – pod względem technicznym i graficznym był to milowy krok w porównaniu z dotychczasowymi konsolami.

Po roku 2000 rynek rozwijał się dalej, tym razem wchodząc w przestrzeń sieciową. Uniwersum gier od tego momentu rozrasta się w niesamowitym tempie i prezentuje imponujący przejaw nowej, cyfrowej kultury.

Zdj. główne: Lorenzo Herrera/unsplash.com

Napisz komentarz